English

dziennik diary



   Mornas11 czerwca 2013

  Często wracam do zdjęć z wakacji 2010'. Tym razem skupiłem się na twierdzy Mornas. Położona w Prowansji warownia należy do obiektów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Wyzwanie dla zwykłego turysty, a co dopiero dla okutego w blachę, a do tego ostrzeliwywanego żołnierza. Nie mówiąc już o śródziemnomorskim klimacie. W skrócie - Mornas jest dla mnie symbolem niezdobytej twierdzy. Niesamowite ukształtowanie terenu - szczyt góry - dostęp tylko od jednej strony, surowe zabudowania i widok z murów - odległe pola i wzgórza po horyzont oraz (też nieco odległe) dachy domów pod własnymi stopami.   
Oto akwarela na A3 przedstawiająca fortyfikacje od strony wejścia:





   Ulica29 maja 2013

  Skończyłem nową akwarelę. Tym razem nieco inne klimaty, bo jest to ulica średniowiecznego miasta. W moim malowaniu zadebiutował człowiek, i to w postaci trzech osobników. Pierwszy raz tyle pracowałem nad jednym obrazem. Zacząłem od rysunku w szkicowniku, który dopracowywałem przez całą niedzielę. Przez następne dwa i pół dnia, z przerwami na jedzenie, spanie i inne czasochłonne czynności, przenosiłem pomysł na arkusz A3 papieru Daler Rowney Aquafine, którego użyłem pierwszy raz. Wydaje mi się, że nie jest on zbyt wytrzymały na samo machanie pędzlem, a co dopiero na bardziej skomplikowane czynności. Płacąc w przeliczeniu 3,25zł za kartkę papieru chciałbym, aby nie 'łuszczyła' się w takim stopniu. Nie jestem w pełni usatysfakcjonowany z uzyskanych kolorów. Im dalej w to brnąłem, tym bardziej wydawało mi się, że róg budynku jest zbyt ostry.







   Zachód22 maja 2013

  Tak zachodziło słońce w zeszłym tygodniu:





   Przęsocin zza pola rzepaku19 maja 2013

  Drugie podejście do pejzażu z panoramą Przęsocina. Tym razem wieży kościoła towarzyszy pole nie pszenicy, a rzepaku. Opierałem się na malunku ze szkicownika, który sporządziłem w piątek. Czas przy szkicowaniu w terenie umiliły mi majowe słońce i pyrkotanie orzących pole traktorów :]





   Krajobrazy12 maja 2013

  Weekendy są bardzo krótkie. Z tego powodu postanowiłem nie tracić czasu na spanie. Wstałem przed czwartą i pojechałem fotografować wschód słońca. Wyszły z tego trzy przyzwoite zdjęcia. Do tego dwa 'zaległe' z kwietnia.





   Łódź9 maja 2013

  Ostatnio bawię się marynistyką, moja dziesiąta akwarela to owoc pracy przez ostatnie parę dni (oczywiście z przerwami wielokrotnie dłuższymi od samej pracy). Jak zawsze obserwowałem i konstruowałem perspektywę w skupieniu. W samotnej łodzi na środku morza nie ma zbyt wiele skomplikowanych rzeczy, jednak nawet to mnie przerosło, przez co, po kilku korektach, zdecydowałem się w końcu na zwężenie arkusza A3 o kilka centymetrów, przez co ostateczny rezultat ma 42x24cm.





   Most1 maja 2013

  Świeżutki obraz - most rosnący w polickim lesie. Debiut zaliczyli: papier Montval A3, kredka akwarelowa i sobolowy pędzel Kolibri series 98 6.





   Ostatnie akwarele28 kwietnia 2013

  Od ostatniej notki skończyłem trzy akwarele. Pierwsza z nich jest moją pierwszą akwarelą namalowaną w plenerze, na Świdwiu. Niechętnie się do niej przyznaję. Myślę, że nie ma sensu wstawiać jej do galerii, bo że szału nie ma, to mało powiedziane. Kompletnie bez wyrazu, tylko jedna z trzech saren nie przypomina wypuszczonej z ośrodka dla saren nadzwyczajnej troski. W efekcie namalowałem banany - pełne brudu, cięższe i z widocznym kolorem. Zrobiło mi się lżej, przy okazji wziąłem się za nowy krajobraz, tym razem z głowy. Ostatnio brakowało mi też chmur, które bardzo lubię w malarstwie. Po nałożeniu grubej warstwy błękitu paryskiego, chusteczką powołałem do istnienia wielkiego Cumulusa. Wydaje mi się, że taka łąka to dobre miejsce do przećwiczenia umiejętności w tworzeniu chmur i zieleni bez utraty walorów artystycznych.









   Bursztynka20 kwietnia 2013

  Dzisiejsze zdjęcie mieszkańca jednej ze świdwiańskich łąk - bursztynki pospolitej.





   Get Lucky19 kwietnia 2013

Przy tym będę tworzył przez najbliższe kilkadziesiąt lat;






Pokaż stronę: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18