English

dziennik diary



  Nokturn18 maja 2015

   Rysunek który rysowałem równolegle z ostatnim szturmowcem. Tutaj też próbowałem wprowadzić więcej czerni i kontrastu, nie licząc pstrokatej trawy, wyszło chyba dobrze :]





  May the 4th be with you!4 maja 2015

   Nic nie wspomniałem na stronie, ale oczywiście przeżywałem mocno nowy zwiastun siódmej części Star Wars :D Zacząłem rysować zaraz po kilku obejrzeniach, ale dopiero teraz znalazłem chwilę żeby wykończyć rysunek. Postać to Kapitan Phasma, jeszcze nie ogarnąłem co będzie robił w nowej trylogii, ale już mi się podoba :D Nie przemawiają do mnie do końca nowe hełmy szturmowców, są zbyt współczesne, a brakuje im klimatu czerpiącego z czasów po drugiej wojnie światowej. Ale ten się błyszczy :D I widać go dokładnie w 1:20.



   Zwiastun sprzed pięciu miesięcy jeszcze nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia, ale to wideo przekonało mnie że JJ Abrams świetnie pasuje na miejscu reżysera i dużą część czasu myślę o 26 grudnia i tym jak wreszcie będę mógł obejrzeć całość :D





  Piosenka wiosenna16 kwietnia 2015

   Kiedy przeczytałem wymagania techniczne i możliwość wyboru tematu pracy na szkolny konkurs 'Muzyką malowane', pomyślałem 'Hura! Wreszcie ktoś pomyślał o mnie!' :] Jednak jeśli mogę wybrać opcję z problem - zawsze ją wybieram. Na liście, pośród innych utworów klasycznych do wyboru jako inspiracji widniał zapis 'W.A.Mozart - Piosenka wiosenna', podczas gdy link prowadził do Piosenki Felixa Mendelssohna. Miałem małą zagwozdkę, ale postanowiłem oddać pracę z dopisanym jedynie tytułem - bez kompozytora. Może coś się wyjaśni w niedzielę, kiedy mam się udać na rozdanie nagród do Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Szczecinie.

  Ucieszyłem się widząc w internecie informację o swojej wygranej kiedy byłem w szpitalu. Przeszedłem ostatnio małą operację i złą wiadomością jaką usłyszałem było to, że przez dwa najbliższe miesiące będę musiał się solidnie oszczędzać. Nie będę mógł ani grać w piłkę, ani jeździć na rowerze, toteż pozostają mi spacery do lasu :| Ponoć jeśli traci się jedne zmysły, inne się wyostrzają, toteż może oszczędzając swoje bebechy, będę się mógł bardziej skupić na manualnych zajęciach :P
  Oto zwycięska praca - przy okazji postanowiłem usunąć z galerii kolejną porcję prac, które mi z biegiem czasu zbrzydły :]

Takim wpisem zostałem uhonorowany na stronie swego liceum :]



  2 mleka, 6 bułek i polędwica sopocka6 kwietnia 2015

   Zapomniałem do poprzedniej notki dodać ilustracje - pierwszy rysunek plenerowy tego roku i kolonia grzybków sfotografowana miesiąc temu. Ostatnio z pogodą bywa różnie, toteż czekam aż się uspokoi i zacznie współpracować żebym mógł coś zdziałać na powietrzu. W międzyczasie mogę porysować w domu i w szkole, czego efektem jest mój ostatni rysunek w którym bawiłem się rysując skały i kamienie. Choć jest już poniedziałek, to jeszcze życzę wesołych świąt! :P









  To i owo26 marca 2015

   Czasem jest lepiej, czasem jest gorzej. I ostatni czas był właśnie gorszy. Po 6 miesiącach w nowej szkole mam serdecznie dość wszystkich wokół, wszystkich bezsensownych godzin lekcyjnych, wszystkich autobusów i wszystkiego co marnuje mój czas. Spanie po 6 godzin na krótszą metę powoduje na słabsze samopoczucie, a na dłuższą kłopoty zdrowotne. To wszystko jest spowodowane natłokiem obowiązków, odkładaniem z lenistwa i nadrabianiem późnym wieczorem - i dalej perpetuum mobile.
  Wszystko byłoby dla mnie znośne, gdybym mógł na chwilę od tego jakoś fizycznie uciec. Ale nie. Kiedy wsiadłem na rower, powymijałem jakby coraz bardziej wszędobylskie wycinki, dojechałem w moje ulubione okolice, to okazało się że zostały one nawiedzone przez bandę debili na swoich crossach...
  No, tyle jeśli chodzi o narzekanie. Kwiecień będzie ciekawym czasem. Może nawet bardzo ciekawym jeśli wszystko się ułoży po mojej myśli. Oprócz rysowania, na które kładę największy nacisk i ogólnie pojętej szkoły, po drodze są święta i trochę wolnego. Mam nadzieję, że na dniach dodam coś ciekawego na stronkę =]



  Ragnar27 lutego 2015

   Ojej. Zapomniałem wrzucić na stronę rysunek który zrobiłem żeby pokazać jak bardzo nie mogę się doczekać trzeciego sezonu Wikingów, a tu wyemitowano już drugi odcinek! W każdym razie narysowałem Ragnara Lothbroka - półlegendarnego Normana znanego z sag i serialu Vikings. Pomyślałem że pokażę pochylonego, z profilu i w towarzystwie kruków. Jest to mój drugi grafitowy portret nad którym trochę popracowałem :] Opierałem się na zdjęciach kruków i kadrach z serialu. Jak widać nie przerysowywałem kreska w kreskę, bo, jak już mi dwie osoby wytknęły, tęczówka jest za mała i powinna być aż do rogówki. Inna sprawa, że cztery inne gderały na widok roztartego ołówka, jeżu! Naprawdę nie można nic zrobić żeby się zaraz nie narazić na cięgi ze strony rówieśniczek :D





  Cienkopisy9 lutego 2015

   W ferie sobie trochę porysowałem. Na pierwszy z dwóch rysunków cienkopisem wpadłem jadąc pociągiem do Warszawy i na miejscu skończyłem, a drugi zacząłem w stolicy i przez pierwszy tydzień szkoły kończyłem, aż do wczoraj :] Trochę się namęczyłem z konstrukcją pająka, ale co tam. I tak zlał się z tłem.







  Tauriel23 stycznia 2014

   Jeszcze w zeszłym roku, bo w sylwestra, byłem na nowym Hobbicie. Film mi się podobał, a najbardziej jeden element w postaci olbrzyma, którego głowę orkowie użyli do zrobienia dziury w murach ludzkiego miasta :D Mnóstwo jest tam szczegółów o które ludzie się kłócą. Czy to profanacja, czy dziecinada, czy przesada, czy może wspaniałość. Nie lubię wciskania wszędzie wątku miłosnego. W oryginałach ''Hobbita' czy 'Jak wytresować smoka' nie ma mowy o jakimś romansie, a w adaptacjach filmowych postanowiono to zmienić. A chyba nie o to chodzi. Człowiek chciałby opuścić dom, przeżyć przygodę, a tu spotyka kobietę i się zakochuje. Przynajmniej w świecie baśni mogłoby być inaczej :D
  W każdym razie pogodziłem się z wątkiem Tauriel i Kilego, a kiedy zobaczyłem urokliwą elfkę na początku 'Bitwy Pięciu Armii' całkiem umilkłem, a później jeszcze postanowiłem ją narysować :] Rysunek skończyłem tuż przed wyjazdem na ferie i nie zdążyłem zamieścić na stronie. Teraz znalazłem jednak chwilę jeszcze przed powrotem. Moje ostanie prace domowe z rysunku i malarstwa to same akty i pozy, rysowane grafitem lub tuszem. Mam też przy tym trochę zabawy (na pewno więcej niż przy studiowaniu przedmiotów i brył), używając ołówka lubie mieszać roztarte połacie z ostrymi kreskami ołówka automatycznego. Chciałem więc zrobić w ten sposób coś większego i oparłem się na tym zdjęciu





  Płaskorzeźba17 stycznia 2014

   Po prawie trzygodniowej przerwie świątecznej trzeba było chodzić do szkoły niemal dwa tygodnie. Ale wreszcie mamy ferie! Na lekcjach rzeźby w pierwszym semestrze dużo czasu poświęciliśmy na wykonanie płaskorzeźby przedstawiąjącej owada. Mieliśmy to robić na podstawie zdjęcia i wybrałem fotografię strojnicy baldaszkówki z mojego pięknego albumu ze stawonogami wydawnictwa Cartablanca. Przedtem miałem do czynienia z gliną trzy razy, w tym raz na egzaminie do plastyka. Nauczycielka uznała mój twór za godny wypalenia, a potem miałem to jeszcze 'spatynować'. Choć przeszukałem internet, to nie wiem czemu pani używa tego słowa na kolorowanie ceramiki. W każdym razie miałem ją pokolorować akwarelą. Najbardziej podoba mi się etap sprzed położenia farby.











  Empire Of The Sun3 stycznia 2015

   W roku 2014 zostało wydanych multum świetnych albumów muzycznych. Tymi, które najbardziej mi przypadły do gustu, a za razem te, które przesłuchałem w całości, są 'Dramat Współczesny' Kabanosa, '48:13' Kasabian, 'While(1<2)' Deadmau5a, minialbum 'Do It Again' Royksöppp i Robyn, a także 'The Inevitable End' Röyksopp. Wszystkie polecam, co ciekawe, uważam, że każda płyta z powyższysz jest specyficzna, co może się nasunąć już po tytule :]   

Kiedy rysuję, maluję, siędzę przy komputerze i robię coś do szkoły, albo dla siebie samego, niemal przez cały czas leci jakaś muzyka. Jest więc bardzo ważnym elementem mojego procesu twórczego :] Lubię wielu wykonawców i wciąż poznaję nowych, jednak bardzo rzadko coś podchodzi mi za pierwszym razem. Dosyć sporo czasu temu trafiłem na YouTube na utwór duetu Empire Of The Sun - 'We Are The People'. Moje pierwsze odczucia to; 'Jeżu, co to jest? To brzmi strasznie, dlaczego też tak wygląda?' No i trochę czasu minęło, aż ostatniej jesieni trafiłem na niego znowu. I wtedy mnie chwycił.



   Piosenka, im dłużej trwa, tym piękniejsza się staje. Jestem pod wrażeniem śpiewu Luke'a Steela. Zacząłem słuchać innych utworów i zakochałem się bez pamięci. Australijski duet tworzy muzykę magiczną i niezwykłą. EOTS wydało dwa albumy i pracuje nad następnym. Poniżej jeszcze kawałek z pierwszej płyty i piosenka napisana na potrzeby filmu 'Głupi i Głupszy bardziej' z minionego 2014.












Pokaż stronę: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18