English

dziennik diary



  Da ba da ba di26 czerwca 2014



   Jakoś tak ostatnio nic nie wrzucam, waham się ciągle między euforią a przygnębieniem i zanim ochłonę na tyle by jakieś emocje zainwestować w pracę twórczą, to zmieniam koncepcję o 180 stopni. Do tego wkrada się coraz mocniej nostalgia związana z końcem szkoły. Mimo widma bliskich wakacji, bardzo nie lubię gdy coś się kończy :] Ostatnie porachunki z oświatą wciąż mnie nieco odciągają od tworzenia, a do tego jeszcze ten cały mundial :] Po przeglądzie portfolio ciśnienie ze mnie zeszło, a myślę, że to, co dobre, nie może powstawać w pośpiechu. Toteż ciągle dłubię w moim rysunku cienkopisem, będąc jednocześnie w trakcie małej akwareli. Kiedy to skończę, to nie mam pojęcia :]
  Poza tym mam krocie grafitowych i tuszowych bazgrołów. To, że nie wrzucam każdego gówienka to chyba znaczy, że się rozwijam i jestem bardziej wymagający, ale potem żadnej rzeczy nie uznaję za godną pokazania i potem sobie myślę, że zaniedbuję stronę :] To, że mam problem z zapłaceniem za serwer, to nic nowego. Co miesiąc jest to samo i nie chodzi tu o stricte problemy finansowe, a o moje nieogarnięcie :]

  Postanowiłem jednak udostępnić ten szkicyk przebiśniegów. Powstał w połowie marca w szkicowniku A4 i jest pierwszą tegoroczną pracą w plenerze. Musiałem go wykonać bardzo szybko, ponieważ wybrałem się do lasu po południu, a w marcu słońce zachodzi wcześnie.





  Gród o zachodzie13 czerwca 2014

   Stęskniłem się za akwarelą, toteż postanowiłem chlapnąć coś na szybko. Pomysł zaczął się od grodu górującego nad lasem, potem postanowiłem spróbować ochrowego nieba zaczynającego się na dole cirrusami. Potem zająłem się drzewem, miało być dziwne i powykręcane, a na końcach gałęzi miało mieć odrobinę liści. W trakcie malowania jednak zreflektowałem się, że mogłoby to się skończyć jak w przypadku ostatniego 'Domu wśród zieleni' i zieleniny zaniechałem. Pomyślałem sobie, że potrafię narysować gołe drzewo, jakoś tam wygląda gęsto ulistniona korona, ale muszę popracować nad rozmiejscowieniem liści przy rzadszym układzie :]
  Całość poszła gładko i wyszło takie coś:





  Nowa przygoda4 czerwca 2014

   Ave! Dawno mnie tu nie było, ale moja nieobecność jest w pełni usprawiedliwiona. Przedwczoraj miałem egzaminy praktyczne, a wczoraj egzamin teoretyczny do liceum plastycznego. Poszło mi całkiem świetnie, podobnie jak wszystkim kandydatom, bowiem z powodu niewielkiej ich ilości, wszyscy podchodzący do testów zdali je :] Choć zakładałem scenariusz, że ta sztuka udałaby mi się i bez pracy oraz zaangażowania, to nie żałuję ani chwili ćwiczeń. czasem brakowało mi siły do pracy, a moja psychika skazywała mnie na liczne stany zawałowe, ale i tak drugi raz postąpiłbym tak samo. Nie wybaczyłbym sobie gdyby cokolwiek stanęło mi na drodze którą chcę podążać :] Ostatecznie jestem zadowolony i za najważniejszą rzecz uważam postęp jaki poczyniłem, miejsce w którym się znajduję i otwarte drzwi do największego celu; abym kiedyś osiągnął mistrzowski poziom i tworzył fajne rzeczy.

  Teraz z wielką ulgą mogę na jakiś czas odpocząć od martwych natur i tym podobnych, a mogę się w spokoju skupić na dłubaniu np. w rysunku który zacząłem robić w maju. Więcej opowiem jak skończę, a tymczasem postanowiłem skleić taką graficzkę. Po lewej są dwie cienkopisowe wprawki, a pozostałe 4 zdjęcia to niedokończone fragmenty tworu. (obrazek 1000x750px na deviantART po kliknięciu niżej)





  Portfolio9 maja 2014

   Portfolio nareszcie w komplecie. Po tym jak zmieniły się warunki rekrutacji do plastyka, przestano wymagać 20 prac. Choć z początku mi to nie odpowiadało, to stwierdziłem, że to daje mi możliwość skupienia się na wyższej jakości i przygotowałem 17 tworów. Nie wziąłem jednak wcześniej pod uwagę, że płótno 40x40cm nie mieści się w teczce A3, a jedyną większą teczką jaką mam jest B2 i po prostu nie chciało mi się męczyć z transportem, toteż wykluczyłem akryl z cebulami.

  12 miesięcy pracy w 16 częściach: 4 ołówki, 1 cenkopis z akwarelą, 1 akryl i 10 akwareli :]





  Dom wśród zieleni8 maja 2014

   Choć tworzenie trwało cały długi weekend, to i tak musiałem jeszcze poczekać aż opuści mnie przebrzydłe przeziębienie i dopiero będę w stanie dodać ostatnie elementy. Tak powstało moje dziełko, z którego jestem zadowolony, choć strasznie mnie gryzie drzewo po lewej, które jest po prostu wypadkiem i efektem mojego małego doświadczenia. Kompozycja i konstrukcja z domu została wzięta z wygooglanego zdjęcia. Mimo to napracowałem się przy rysunku. Przy malowaniu dachu użyłem innowacyjnej (w moim warsztacie :]) techniki wykorzystującej świeczkowy wosk.

  Zawsze wrzucam zdjęcia do galerii kierując się tym, aby dłuższy bok miał 800px. Stąd Zazwyczaj obrazki o wymiarach 800x600 i 800x560. Może w przyszłości pomyślę nad większymi rozmiarami i skalowaniem. A ponieważ na deviantART wszystko się ładnie skaluje, to tym razem wrzuciłem fotkę 1000x700px na swoje konto. To wszystko złożyło się na to, że, o ile nie w padnie mi coś do głowy, to kończąc tę akwarelę, skompletowałem teczkę do liceum plastycznego :]





  Czacha2 maja 2014

   W marcu narysowałem czaszkę, która miesiąc musiała czekać na tło, aby pracę można było uznać za skończoną. Pierwszy raz rysowałem czaszkę z natury, przyłożyłem się i pierwszy raz poszło mi w miarę bez przekłamań i błędów w perspektywie. Majówka mija mi pod znakiem akwareli nad którą aktualnie pracuję :]





  Ołówki27 kwietnia 2014

   Oto trzy rysunki ołówkiem, które włączę do mojego portfolio. Są z zeszłego roku, choć studium z gitarą skończyłem w styczniu tego roku. Zrobiłem je na zajęciach w liceum plastycznym, na które chodziłem w tym roku szkolnym. Postanowiłem otworzyć na nowo galerię z rysunkami. Niedługo wrzucę parę kolejnych.









  Kwiatki25 kwietnia 2014

   Przedwczoraj malowałem kwiaty z rodzaju osteospermum (nie ja wymyślałem tę nazwę). Powoli kompletuję portfolio i powinienem się teraz skupić na podnoszeniu akrylowego warsztatu.





  Studium brzozy22 kwietnia 2014

   W sobotę miał miejsce mój pierwszy tegoroczny plener z akwarelą. Również pierwszy raz w tym roku udałem się rowerem w okolice Świdwia. Miałem problem z pierwszym planem na którym rosły stare i pożółkłe trawy. Dwie godzinki posiedziałem na miejscu, dodałem szczegóły w domu i wyszło mi to coś:





  Nananana19 kwietnia 2014

   Poniższy obrazek to zabawa z dużą ilością farby i fluidu maskującego sprzed tygodnia. Nic wielkiego, a wręcz przeciwnie, akwarela 24x32cm. Wesołych świąt Wielkanocy :]






Pokaż stronę: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18