English

dziennik diary



  Kapusta26 stycznia 2014

   Tu powinien być wpis o wynaturzonej kapuście i cebulach. Gdzieś się zapodział, toteż wstawiam krótką adnotację.





  Świt22 stycznia 2014

   Dla Babci, na Dzień Babci :]





  ***16 stycznia 2014

   Coś prostego, coś szybkiego. Dawno nie malowałem akwarelą na mokro. Równie dawno nie robiłem też pracy tak szybko - po uprzednim rysunku w szkicowniku uwinąłem się w jeden wieczór.





  Stary i nowy rok5 stycznia 2014

   2013. się skończył (tak, wszyscy już to wiedzą, ale chciałem sam to napisać). Całkiem udany rok. Zwracając się ku styczniowi sprzed 360 dni, mogę stwierdzić, że poszedłem do przodu, a to najważniejsze. Jeśli chodzi o stronę, to w tym roku zmieniła swoją nazwę z 'KomArt' na moją imienniczkę. W MMXIII została wyświetlona 1957 razy. To o 557 wyświetleń więcej niż w zeszłym roku. Po pierwszych pięciu wybujałych miesiącach zaczęła się tendencja spadkowa, którą zatrzymał na chwilę listopad. Spowodowane to było różmymi czynnikami, nie reklamowałem strony, rzadko coś wstawiałem. Sam niezbyt często odwiedzałem witrynę ;] Jeszcze ranking państw, których mieszkańcy wchodzili najwięcej razy na komar.xaa.pl: 1. Polska! 2. Niemcy, 3. Wielka Brytania, 4. USA i 5. Francja. Bardzo mnie cieszy zwiększone zainteresowanie Francuzów, zaś państwo zwane 'European country' (jeszcze nie rozgryzłem co to znaczy) wypadło poza pierwszą piątkę. Pierwszy raz zanotowano wizytę z Macedonii. Gratuluję :]
  Przede wszystkim moim celem na najbliższy rok jest dostanie się do liceum plastycznego. A za tym na pewno idzie nabranie umiejętności w malowaniu akrylami i zrobienie jeszcze co najmniej dziesięciu prac na A3 do teczki.
  Jest już 5. dzień roku, ale myślę, że mogę jeszcze życzyć udanego 2014., przeżycia go w jednym kawałku i jak najwięcej wolnego czasu, aby wszyscy mogli odwiedzać moją stronę :}



  Niezdobyty29 grudnia 2013

   Skończyłem pracę nad moim nowym opus magnum :] Tak jak siedzę długo nad moimi tworami, tak praca nad tym wzgórzem zajęła mi bardzo dużo czasu. Zbyt dużo. Ale skończyłem i jestem zadowolony, to połączenie tuszu cienkopisów z akwarelą można nazwać zwieńczeniem mojej twórczości w 2013.
  Chciałem odrzucić ograniczenia sensu geomorfologii skał i połączyć wyfikane formy krasowe - stala -ktyty, -gmity, -gnaty i mogoty. Cieniowanie tuszem sobie darowałem i poszedłem dalej w baśń rysując deczko niecodzienne chmury. Rysować zacząłem od zamku na szczycie, nie wiedziałem jeszcze co będzie na dole. Jakoś w połowie zobaczyłem, że nacieki przypominają potworne paszcze, ale było mi to nawet na rękę, więc w to poszedłem.





  Leśna mara23 grudnia 2013

   Ostatnia abstynencja na stronie była spowodowana zaangażowaniem w szkołę i inne sprawy. Nie była to jednak kompletna absencja. Moje myśli podróżowały tam i z powrotem w poszukiwaniu mocy twórczej i odpowiedzi na różne pytania. Wróciły z nową akwarelą - drewnianą chatą i ścieżką, na którą wylewają się krzaki.
  Zastanawiam się nad różnicami między 'abstynencją', a 'absencją' i sensem pierwszych dwóch zdań, ale wiem na pewno, że moja ścieżka, choć zakrzaczona, to ścieżka właściwa i planuję konkretnie wykorzystać świąteczną przerwę. Tymczasem życzę
Wesołych Świąt i jeszcze weselszego Nowego Roku! :]





  Skraj lasu30 listopada 2013

   Coś co mi do głowy przyszło, pastelami olejnymi.





  Upadły sezon21 listopada 2013

   Mając problem z tworzeniem, doszedłem ostatnio do wniosku, że miejscem, w którym nie mogę znaleźć żadnej wymówki od pracy, jest plener. Wybrałem się w sobotę do lasu za Siedlicami, aby znaleźć odpowiedni temat. Znalazłem go w postaci meandrującego strumyka w jesiennej scenerii. Tym razem zabawiłem się ze sporą ilością fluidu maskującego. Malowałem na 32x24cm, bo A3 nie mieści mi się do plecaka. Pierwszy raz pracowałem na papierze zwanym 'Gamma'. Oprócz maski, użyłem też ponaprzeciętnej ilości cynobru, puccoli i czerni. Robiłem krótkie przerwy, aby nieco rozruszać skostniałe dłonie, przy okazji robiąc dwie fotki postępu w terenie. Trzecia to skończony w domu obraz.





To, co sprawia mi problem, to malowanie opadłych liści. Za to fantazja mnie poniosła przy nazwie. Nazwałem akwarelę 'Upadły sezon', po angielsku 'Fallen season', od fall - jesień/fallen - upadły i season - pora roku ;]





  Nowy layout29 października 2013

   Skończyłem pracę nad nowym wyglądem strony. Muszę przyznać, że jest to pierwszy design, który mi się naprawdę podoba.
  Wykorzystałem dwa niestandardowe kroje czcionek z internetu: Anime Ace w menu i Optimus Princeps w napisie 'Grzegorz Komarec'. No właśnie, choć chciałem nadać mojej stronie nową nazwę i nawet miałem parę mocnych pomysłów, to ostatecznie zdecydowałem się powiesić szyld wyłącznie ze swoim imieniem i nazwiskiem. Aby jakiegokolwiek klimatu nie zabrakło, wcisnąłem w tło zdjęcie z ostatniej sesji fotograficznej.
  Całość, nie licząc znaczników 'center', jest teraz elegancko sprzężona z CSS. Chcę być perfekcjonistą, toteż na jakiś czas kategorie 'rysunek' i 'cyfrowo' znikają z galerii, a wrócą, gdy przybędzie pozycji wartych obejrzenia. Zostaje cała fotografia, a także akwarela. To chyba na tyle, idziem Naprzód!



  Mech i grzyby16 października 2013

   Zawsze lubiłem grzyby, a ostatnio mam na nie szczególną chrapkę. To mój ulubiony element jesieni, a te niejadalne lubię nawet bardziej od jadalnych, mają przeróżne kształty i kolory, a w dodatku omijają je falangi grzybiarzy, przez co w ogóle mam okazję je znaleźć :] Choć w ostatnim czasie ciągnie mnie do cienkopisowego tuszu, to tym razem chciałem zrobić czystą akwarelę (a taką ostatnio namalowałem w lipcu (:O)).
  Wymarzyła mi się omszała gałąź z kilkoma brązowymi daszkami w lekkim stylu, bez tła. No i... marzenia się czasem spełniają :]






Pokaż stronę: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18